Wystawa „Dojrzałość” jest kolejną z cyklu: „Cztery pory życia – od kołyski po grób” przygotowanego przez Muzeum Rzemiosła w Krośnie w Piwnicy PodCieniami. Wystawa opowiada o dorosłości krośnian na przestrzeni XX w. Ekspozycja jest czynna dla zwiedzających od 02.02.2021 r. do 31.05.2021 r. (obecnie nieczynna ze względu na obostrzenia związane z pandemią koronawirusa).

DOJRZAŁOŚĆ W RZEMIOŚLE XX WIEKU

Życie rzemieślnika w XX w. składało się z trzech tradycyjnych etapów. Była to nauka (termin), czeladnictwo i mistrzostwo. Ostatni etap nie był jednak osiągany przez każdego pracownika.

Dwudziestowieczne rzemiosło sięgające korzeniami czasów średniowiecza i kolejnych epok, było zdominowane przez mężczyzn, a najważniejszą rolę odgrywali w nim panowie w wieku dojrzałym. Na tle wcześniejszych epok, należy jednak zauważyć wzrost liczebności kobiet w rzemiośle, co było związane z przemianami społecznymi i pojawieniem się nowych zawodów.

Fotografia czarno-biała. Pięć kobiet w pracowni modniarskiej

Jadwiga Romanowska w swojej pracowni modniarskiej przy ul. Ordynackiej 4 w Krośnie, l. 50. XX w. fot. ze zbiorów rodziny Romanowskich

Większość rzemiosł pozostawała jednak zajęciami typowo męskimi, gdzie dominującą pozycję zajmowała starszyzna, z racji doświadczenia i wieku posiadająca największe kwalifikacje zawodowe. Rzemieślnicy XX w. pozostawali zrzeszeni w cechach, stąd mistrzowie pełniący w nich funkcje, zwani byli starszyzną cechową, w tym starszymi cechu lub cechmistrzami.

Tablo z napisem: zarząd cechu wielkiego w Krośnie oraz fotografiami mężczyzn

Zarząd Cechu Wielkiego w Krośnie, 1937

Zmieniła się jednak rola dwudziestowiecznego cechu – jak pisze Jerzy Flaga – organizacje rzemieślnicze z tego okresu, poza nazwą, nie miały wiele wspólnego z korporacjami cechowymi z czasów średniowiecza i epoki staropolskiej. Zmiany dotyczyły przede wszystkim wpływu na życie pozazawodowe i widoczne są szczególnie w okresie po II wojnie światowej.

świadectwo wypisu

Świadectwo wypisu Jana Wąchały pobierającego naukę w zawodzie stelmach/kołodziej, 1903

Termin dojrzałość jest pojęciem niemierzalnym. Granice dojrzałości mogą być odmienne w różnych aspektach ludzkiego życia, różne na przestrzeni nawet jednego okresu czasu, na przykład wieku. Można przyjąć, że jednym z wyznaczników dojrzałości jest stałe zdobywanie wynagrodzenia za wykonaną, wcześniej wyuczoną pracę.

W takim ujęciu dojrzałość wśród rzemieślników rozpoczynała się w okresie czeladnictwa. Czeladnikiem określano posiadającego fachową wiedzę rzemieślnika, który okres nauki zakończył zdanym egzaminem czeladniczym. Młody czeladnik, będący zazwyczaj młodym człowiekiem, pracował przeważnie w warsztacie mistrza rzemieślniczego lub w innym zakładzie produkcyjnym. Życie zawodowe wielu rzemieślników kończyło się na szczeblu czeladnika, jednak istniała możliwość podwyższenia kwalifikacji i uzyskania tytułu mistrza.

Grupa mężczyzn przed wejściem do warsztu

Rzemieślnik Józef Cisowski (czwarty od lewej) z pracownikami i uczniami w fabryce „Żbik”, Krosno, l. 40. XX w.

Mistrz rzemiosła był pełnoprawnym członkiem cechu. Zajmował w hierarchii cechowej najwyższe miejsce. Ten stopień kwalifikacji w rzemiośle uzyskiwało się po zdaniu egzaminu, wykonaniu sztuki mistrzowskiej, zwanej inaczej majstersztykiem. Mistrz zazwyczaj stawał się właścicielem i zarządcą zakładu, miał na swoich usługach uczniów oraz zatrudniał czeladników. Burzliwe dzieje XX w. powodowały, że zarówno mistrzem, jak i czeladnikiem zostawało się w dość zróżnicowanym wieku okresu dojrzałości. I wojna światowa, upadek zaborców, odradzanie się Polski, kryzysy gospodarcze, II wojna światowa i okres powojenny – wszystko to, miało ogromny wpływ na los człowieka, w tym i jego życie zawodowe.

dyplom mistrzowski, kolorowy. Skan

Dyplom Mistrzowski w zawodzie stolarstwo, specjalizacji budowlane i meblowe  Stanisława Pudły, 1957

Starszyzna cechowa, niezależnie od uwarunkowań geopolitycznych XX w., pełniła ważne funkcje społeczne w życiu swojego miasta. Starsi cechu bywali radnymi, mogli zostać burmistrzami lub ich zastępcami, kierownikami lub członkami różnych organizacji społecznych, a często byli inspiratorami ich powstania.

Przyjrzyjmy się przedwojennemu Towarzystwu Mieszczańskiemu „Zgoda” w Krośnie, którego większość członków stanowili rzemieślnicy. Celem towarzystwa było podniesienie chrześcijańskiego mieszczaństwa pod względem kulturalnym, społecznym i ekonomicznym. W ramach organizacji działały trzy sekcje: oświatowo-społeczna, ekonomiczna i zabawowa. Rolą sekcji oświatowo-społecznej było między innymi sprawowanie opieki nad młodzieżą rękodzielniczą. Sekcja gospodarcza miała między innymi za zadanie pomagać kupcom, rękodzielnikom i przemysłowcom przez wzajemne wspieranie w sprawach handlu, rękodzieła lub przedsiębiorstwa przemysłowego w celu podniesienia stanu ekonomicznego stowarzyszonych. I ostatecznie – sekcja zabawowa – dbała o urządzanie zabaw, festynów, wycieczek i „w ogóle budzenie ducha towarzyskiego.”. Zasadniczo członkiem zwyczajnym towarzystwa mógł zostać każdy obywatel bez różnicy płci, religii chrześcijańskiej, nieposzlakowanej przeszłości, który skończył 21 lat i miał samodzielne utrzymanie. Należy dodać, iż powstały w pierwszych latach XX w. budynek towarzystwa „Zgoda” był i jest nadal siedzibą krośnieńskiego cechu.

Fotografia czarno-biała. Kilka osób pozuje do zdjęcia siedząc na ławce przed budyniem

Józef Kluz, mistrz krawiecki, ze swoimi czeladnikami w ogrodzie – na tyłach pracowni Rynek 21, 19.03.1959

Dojrzali wiekiem i powszechnie szanowani rzemieślnicy brali udział w zarządzaniu cechem, w tym w reprezentowaniu zrzeszenia na zewnątrz. Przyjrzyjmy się Statutowi Cechu Rzemiosł Różnych w Krośnie z połowy XX w (1965 r.). Członkiem cechu z mocy prawa mógł zostać przede wszystkim rzemieślnik wykonujący w okręgu Cechu samoistnie rzemiosło, a także wdowa po rzemieślniku, na rachunek której prowadzony był nadal zakład. Natomiast członkiem dobrowolnym mógł być rzemieślnik nie wykonujący samoistnie rzemiosła z powodu starości lub niezdolności do pracy – jeżeli poprzednio pracował co najmniej 10 lat w rzemiośle i w tym przez 5 lat był członkiem cechu. Głównym, kierowniczym organem cechu był Zarząd Cechu, wybierany w drodze głosowania. Zarząd Cechu składał się ze Starszego Cechu, dwu Podstarszych, Sekretarza, Skarbnika oraz czterech członków.

Dwóch mężczyzn przy pracy w fabryce zegarów. W tle dyża tarcza zegara wieżowego

Michał Mięsowicz, mistrz zegarmistrzowski z pracownikiem w krośnieńskiej fabryce zegarów wieżowych, ok. 1927-1929.

Na ekspozycji stałej Muzeum Rzemiosła w Krośnie znajdują się fotografie krośnieńskich cechmistrzów (Starszych Cechu) od okresu galicyjskiego po czasy współczesne. Zdjęcia bez wątpienia prezentują osoby w wieku dojrzałym. Przeanalizujmy więc, w jakim dokładnie wieku osoby te objęły powyższą funkcję:
– Stanisław Janik (organmistrz) – Cechmistrz 1878-1903; lat 40,
– Józef Patla (ślusarz-mechanik) – Cechmistrz 1911-1927; lat 46,
– Andrzej Lenik (artysta rzeźbiarz) – Cechmistrz 1927-1928; lat 63,
– Michał Mięsowicz (zegarmistrz) – Cechmistrz 1929-1935; lat 65,
– Franciszek Wysocki (ślusarz-mechanik) – Cechmistrz 1936-1941; lat 51,
– Antoni Frączek (rzeźnik) – Cechmistrz 1942-1944; lat 65,
– Józef Kluz (krawiec) – Cechmistrz 1953-1963; lat 47,
– Jan Warunek (piekarz) – Cechmistrz 1963-1975; lat 52,
– Józef Cisowski (ślusarz-mechanik) – Cechmistrz 1945-1952 i 1975-1978; lat 38,
– Jan Deptuch (cukiernik) – Cechmistrz 1979-2001; lat 56,
– Marek Bargieł (cukiernik) – Cechmistrz 2001-2013; lat 44,
– Józef Kiełtyka (piekarz) – Cechmistrz 2013-2016; lat 60,
– Józef Michalski (stolarz) – Cechmistrz 2016-2017; lat 77.

fotografia czarno-biała. Mężczyzna pozuje przy krześle, ubrany w długi płaszcz i czapkę

Stanisław Janik, mistrz organmistrz, snycerz, pocz. . XX w. ze zbiorów Muzeum Podkarpackiego w Krośnie

Znamiennym jest, że uwiecznieni na fotografiach cechmistrzowie, urzędujący do czasu II wojny światowej, nosili bujne wąsy. Wąsy bez wątpienia były symbolem dojrzałości, pozycji, panującej mody, ale zapewne też przywiązaniem do polskiej tradycji. W miejscu tym, przypomina się anegdotyczna legenda rzemieślnicza z pobliskich Kołaczyc. Słynni ze swych wyrobów kołaczyccy szewcy, otrzymali duże zamówienie od samego króla Jagiełły. Nie wywiązali się jednakże z pracy w terminie, a pobraną zaliczkę mieli przehulać. Za karę król nakazał rzemieślnikom obciąć wąsy z jednej strony. Podobno do dziś w owym mieście, na hasło – „oddaj wąsy” można oberwać w twarz.

Czas głębokiej dojrzałości, powinien być najlepszym okresem życia zawodowego każdego pracownika, w tym i rzemieślnika. Na pewno okres ten był wyjątkowy dla mistrzów krośnieńskiego rzemiosła – Stanisława Janika, Jana Zygmuntowicza i Michała Mięsowicza, o losach których możemy dowiedzieć się więcej z nowopowstałych filmów dokumentalnych, zrealizowanych na zlecenie i przy współudziale Muzeum Rzemiosła w Krośnie. Zapraszamy do ich obejrzenia na kanale YouTube (KLIKNIJ).

Tekst: Bartłomiej Kilelski-Bardanaszwili (MRzK)

CZYTAJ WIĘCEJ:

Odc. PILOT

Odc. 1. SALON, LOKAL, ULICA

Odc. 2. ZABAWY, BALE, DANCINGI, IMIENINY

Odc. 3. ROZMOWA Z WACŁAWEM JURYSIEM

Odc 4. KULTURA I SZTUKA

Odc. 5. ROZMOWA Z WACŁAWEM JURYSIEM

Odc. 6. STANISŁAW LUŚNIA. WSPOMNIENIE O OJCU – MACIEJ LUŚNIA

Odc. 7. ŻYCIE ZAWODOWE

Odc. 8. ŚLUBY, WESELA

Odc. 9. ŻYCIE RODZINNE

Odc. 10. DOJRZAŁOŚĆ W RZEMIOŚLE